Naturalna obecność
w pomidorach i serach
Na plus
Kwas glutaminowy to aminokwas, składnik białek, który występuje swobodnie na przykład w pomidorach, sosie sojowym i niektórych serach. Organizm wytwarza go także sam.
W skrócie Zdrowy z umiarem: glutaminian sodu to dozwolony dodatek, dla którego EFSA wyznaczyła bezpieczny poziom spożycia, ale w zupach instant, sosach i przekąskach łatwo zjeść go więcej, niż trzeba.
Glutaminian sodu, w skrócie MSG, to sól sodowa kwasu glutaminowego, czyli aminokwasu, który występuje też naturalnie w pomidorach, sosie sojowym i niektórych serach. Na etykiecie szukaj go pod oznaczeniem E621.
Jako dodatek wzmacnia wytrawny, mięsny smak umami i trafia do zup instant, sosów, przypraw i konserw rybnych. Wątpliwości narosły wokół „syndromu chińskiej restauracji”, czyli złego samopoczucia po posiłku, ale dokładna weryfikacja nie potwierdziła, że to wina glutaminianu.
Spis treści
Przeważa spokojny obraz: glutaminian sodu jest dozwolonym dodatkiem z ustalonym bezpiecznym poziomem i występuje też naturalnie w żywności. Minusy dotyczą ilości, bo w przetworzonych daniach łatwo zjeść go więcej, niż się sądzi.
w pomidorach i serach
Na plus
Kwas glutaminowy to aminokwas, składnik białek, który występuje swobodnie na przykład w pomidorach, sosie sojowym i niektórych serach. Organizm wytwarza go także sam.
30 mg na kg masy ciała
Z umiarem
EFSA wyznaczyła grupowy dopuszczalny poziom dla wszystkich sześciu dodatków z tej grupy, na podstawie najwyższej dawki, przy której w badaniach na zwierzętach nie obserwowano skutków ubocznych.
do 10 g na kg żywności
Z umiarem
Taka jest ogólna górna granica dodatku glutaminianów w żywności w UE. W substytutach soli, przyprawach i sosach nie ma liczbowego limitu, a stosowanie ma być zgodne z dobrą praktyką produkcyjną.
łatwo przekroczyć przy dużym spożyciu
Na minus
EFSA szacuje, że u osób jedzących dużo produktów z glutaminianami narażenie może przekraczać bezpieczny poziom, podobnie jak u małych dzieci o średnim narażeniu.
sól sodowa, więc dokłada sodu
Z umiarem
Glutaminian sodu to sól sodowa kwasu glutaminowego, dlatego liczy się go razem z solą w potrawie. Dzienny limit soli to 5 g, czyli płaska łyżeczka do herbaty.
związek niepotwierdzony
Na plus
Przegląd systematyczny z 2016 roku nie potwierdził zależności między glutaminianem a bólem głowy. EFSA zaznacza też, że wyznaczony poziom jest niższy od dawek wiązanych w badaniach z bólem głowy, podwyższonym ciśnieniem i wzrostem insuliny.
Glutaminian sodu szkodzi głównie wtedy, gdy jest go dużo, bo w przetworzonej żywności łatwo przekroczyć bezpieczny poziom. Dla wrażliwych osób znaczenie mają też sól i indywidualne reakcje.
To dozwolony dodatek, który EFSA uznała za bezpieczny w ustalonym zakresie, więc traktuj go jak przyprawę, czyli z umiarem. Zdrowszy jest w małej ilości niż w zupach instant jedzonych codziennie.
Szkodzić może głównie nadmiar: EFSA ostrzega, że przy diecie bogatej w przetworzone produkty z glutaminianami można przekroczyć bezpieczny poziom, zwłaszcza u dzieci.
MSG to skrót od glutaminianu sodu, więc ocena jest taka sama. Glutaminian monosodowy to ta sama substancja. Jest dopuszczony w UE jako dodatek E621.
Część badań wiąże go z bólami głowy, ale w systematycznym przeglądzie nie potwierdzono takiej zależności. Jeśli zauważasz objawy po konkretnych daniach, ogranicz je i skonsultuj się z lekarzem.
Poziom wyznaczony przez EFSA dla osoby ważącej 70 kg daje 2100 mg, czyli 2,1 g na dobę ze wszystkich dodawanych glutaminianów.