Zupa pomidorowa
Nie
Dojrzałe pomidory nie są toksyczne, ale pomidorowa zawiera zwykle cebulę, czosnek, sól, cukier i śmietanę. AKC odradza psom wszystkie produkty na bazie pomidorów.
Nie Nie, pies nie powinien jeść zup z domowego obiadu, bo prawie zawsze zawierają cebulę, czosnek i sól, które mu szkodzą.
Nie, zupy gotowane dla ludzi nie nadają się dla psa, niezależnie od tego, czy to pomidorowa, ogórkowa, grochówka czy grzybowa. Problemem nie jest samo warzywo, tylko dodatki, bez których rzadko gotujemy.
Cebula, czosnek, por i szczypiorek zawierają związki, które niszczą czerwone krwinki psa i mogą wywołać groźną niedokrwistość; szkodzą także po ugotowaniu i w postaci proszku z kostki rosołowej. Sól w nadmiarze wywołuje wymioty, biegunkę, drżenie mięśni, a w ciężkich przypadkach drgawki.
Niektóre zupy mają własne zagrożenia: ogórkowa i kapuśniak są bardzo słone, szczaw zawiera szczawiany, a do grzybowej trafiają często grzyby leśne. Bezpieczną alternatywą jest bulion ugotowany specjalnie dla psa, bez soli, cebuli i czosnku.
Spis treści
Każda zupa ma inne ryzyko, ale wspólny mianownik to cebula, czosnek i sól, obecne też w kostkach rosołowych i koncentratach. Śmietana dokłada tłuszczu i laktozy, boczek i kiełbasa w grochówce tłuszczu i soli. Sam dojrzały pomidor, dynia czy kapusta nie są dla psa trujące, ale w zupie tracą to znaczenie.
Nie
Dojrzałe pomidory nie są toksyczne, ale pomidorowa zawiera zwykle cebulę, czosnek, sól, cukier i śmietanę. AKC odradza psom wszystkie produkty na bazie pomidorów.
Nie
Kiszone ogórki i ich zalewa mają bardzo dużo soli, a do zupy trafia jeszcze czosnek, koper i śmietana. Weterynarze cytowani przez AKC odradzają psom kiszonki.
Nie
Groch i kapusta w małej ilości nie są trujące, ale wywołują gazy, a zupy gotuje się na boczku lub kiełbasie z cebulą i solą. Kiszona kapusta dokłada jeszcze soli.
Nie
Szczaw zawiera rozpuszczalne szczawiany; ASPCA uznaje go za toksyczny dla psów. Mała ilość daje rozstrój żołądka, duża może obniżyć poziom wapnia i uszkodzić nerki.
Nie
Grzyby leśne mogą być trujące, a pomyłkę trudno wykluczyć. AKC radzi nie podawać psu dań z grzybami, także tymi ze sklepu, bo zawierają tłuszcz, cebulę i czosnek.
Z umiarem
Wywar z mięsa i kości gotowany bez soli, cebuli i czosnku, po dokładnym odcedzeniu kości, może być dodatkiem do karmy. Przy chorobach przewodu pokarmowego najpierw zapytaj weterynarza.
Najgroźniejsze są cebula i czosnek, bo działają z opóźnieniem. Merck Veterinary Manual podaje, że rozpad krwinek następuje zwykle 3-5 dni po zjedzeniu, a objawy pojawiają się po kilku dniach. Źródła różnią się co do dawki: AKC mówi o około 100 g cebuli na 20 kg psa, Merck o 15-30 g na kilogram, dlatego traktuj poważnie nawet mniejsze ilości. Słona zupa grozi zatruciem solą, a grzybowa z grzybami leśnymi zatruciem grzybami.
Gdy pies zjadł coś, co mu szkodzi, albo ma niepokojące objawy, od razu zadzwoń do lekarza weterynarii. Nie wywołuj wymiotów na własną rękę.
Nie. Sam dojrzały pomidor nie jest trujący, ale pomidorowa zawiera zwykle cebulę, czosnek, sól i śmietanę, a AKC odradza psom wszystkie przetwory pomidorowe.
Nie. Ogórkowa jest bardzo słona przez kiszone ogórki i zalewę, a często ma też czosnek i śmietanę. Zamiast niej daj psu kawałek świeżego ogórka.
Nie. Grochówkę gotuje się zwykle na boczku lub kiełbasie z cebulą, czosnkiem i majerankiem, więc jest tłusta i słona, a groch wzdyma.
Nie. Kiszona kapusta jest słona, a zupa zawiera zwykle cebulę i tłuste mięso. Sama gotowana kapusta w małej ilości jest dla psa bezpieczna, ale wywołuje gazy.
Nie. Szczaw zawiera rozpuszczalne szczawiany, które według ASPCA szkodzą psom; w dużej ilości mogą zaburzyć poziom wapnia i obciążyć nerki.
Nie. Grzyby leśne mogą być trujące, a AKC radzi traktować każde zjedzenie dzikiego grzyba jako nagły przypadek i nie podawać psu dań z grzybami.
Zupy dyniowej z cebulą, czosnkiem, śmietaną i przyprawami nie. Zwykła ugotowana dynia bez dodatków jest natomiast bezpieczna i bywa polecana przez weterynarzy przy łagodnej biegunce.
Zadzwoń do weterynarza i powiedz, ile zupy zjadł i kiedy. Objawy niedokrwistości pojawiają się zwykle dopiero po kilku dniach, więc nie czekaj, aż pies zacznie słabnąć.