Świeża natka
Z umiarem
Pojedynczy listek od czasu do czasu. Nie pozwalaj kotu objadać doniczki z natką.
Z umiarem Z umiarem: listek natki pietruszki nie zaszkodzi kotu, ale ASPCA uznaje pietruszkę za toksyczną, bo w dużej ilości uwrażliwia skórę na słońce.
Kot może skubnąć listek natki pietruszki, ale nie powinien jej jeść regularnie ani w większej ilości. Pietruszka nie jest kotu do niczego potrzebna, bo jako mięsożerca obligatoryjny wszystkie składniki odżywcze czerpie z mięsa i karmy.
ASPCA wpisuje pietruszkę zwyczajną na listę roślin toksycznych dla kotów. Zawiera furanokumaryny, które po zjedzeniu dużej ilości wywołują nadwrażliwość skóry na światło słoneczne, czyli fotouczulenie. Ta sama organizacja zaznacza, że do wystąpienia objawów potrzebna jest duża ilość rośliny.
Źródła różnią się w ocenie. Catster opisuje natkę jako bezpieczną w umiarkowanych ilościach, ASPCA jako toksyczną. Wybieramy ostrożniejszą odpowiedź: natka tylko jako sporadyczny kęs.
Spis treści
Pietruszka trafia do kuchni w kilku postaciach i nie wszystkie są dla kota równie niewinne. Świeża natka w małej ilości jest najmniej problematyczna. Korzeń to ta sama roślina, więc zawiera te same związki, a potrawy z pietruszką zwykle mają też sól, masło lub cebulę.
Z umiarem
Pojedynczy listek od czasu do czasu. Nie pozwalaj kotu objadać doniczki z natką.
Z umiarem
Ugotowany kawałek z niesolonej wody nie jest groźny, ale nie ma powodu, by go kotu podawać.
Nie
Susz ma skoncentrowane składniki rośliny, a w mieszankach przypraw bywa czosnek lub sól.
Nie
Ziemniaki z masłem i natką czy zupa jarzynowa zawierają sól, tłuszcz i często cebulę.
Pojedynczy listek raczej nie wywoła żadnych objawów. Kłopot może się pojawić, gdy kot regularnie objada się natką z parapetu. ASPCA opisuje wtedy fotouczulenie, czyli zmiany na skórze nasłonecznionej, najczęściej tam, gdzie sierść jest rzadka lub jasna.
Gdy kot zjadł coś, co mu szkodzi, albo ma niepokojące objawy, od razu zadzwoń do lekarza weterynarii. Nie wywołuj wymiotów na własną rękę.
Pojedynczy listek natki nie powinien zaszkodzić. Nie podawaj jej jednak regularnie, bo w większej ilości może wywołać nadwrażliwość skóry na słońce.
ASPCA klasyfikuje ją jako toksyczną dla kotów, psów i koni, ale zaznacza, że objawy wymagają zjedzenia dużej ilości. W praktyce problemem jest objadanie się natką, a nie przypadkowy listek.
Ogranicz mu przebywanie na słońcu przez kolejne dni i obserwuj skórę na uszach oraz nosie. Zadzwoń do weterynarza i powiedz, ile rośliny mogło zniknąć.
Nie ma na to dowodów u kotów. Kot z problemami z nerkami lub pęcherzem potrzebuje diety i leczenia ustalonych przez weterynarza.