Kaloryczność
505-549 kcal w 100 g
Ostrożnie
Chipsy ziemniaczane to produkt o wysokiej wartości energetycznej, więc łatwo zjeść ich więcej, niż wynika z apetytu.
W skrócie Można, ale ostrożnie: chipsy są słone, tłuste i kaloryczne, więc jedz je rzadko i po trochu, a między posiłkami częściej sięgaj po lżejszą przekąskę.
Chipsy to cienkie plasterki, najczęściej ziemniaka, smażone w głębokim tłuszczu. W ciąży ochota na coś słonego i chrupiącego potrafi być silna, więc nic dziwnego, że przyszłe mamy pytają, czy wieczór z miską chipsów to dobry pomysł.
W zaleceniach dla kobiet w ciąży, z których korzystam, chipsy nie figurują wśród produktów zakazanych, bo nie niosą ryzyka bakterii jak surowe mięso czy niepasteryzowany ser. Kłopot leży gdzie indziej: w soli, tłuszczu, kaloriach i akryloamidzie, który powstaje podczas smażenia. Stąd rada, by traktować je jak dodatek, a nie podstawę przekąsek.
Spis treści
Przeważa zasada umiaru: chipsy nie są zakazane, ale zawierają dużo soli i tłuszczu, więc brytyjska służba zdrowia (NHS) radzi jeść je rzadziej i w małych ilościach. Poniżej pięć rzeczy, które warto o nich wiedzieć.
505-549 kcal w 100 g
Ostrożnie
Chipsy ziemniaczane to produkt o wysokiej wartości energetycznej, więc łatwo zjeść ich więcej, niż wynika z apetytu.
dużo soli
Ostrożnie
Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej wymienia chipsy wśród ważnych źródeł soli w diecie. W 100 g czipsów bywa około połowy dziennego zalecanego limitu soli, a Światowa Organizacja Zdrowia zaleca dorosłym mniej niż 5 g soli dziennie.
dużo tłuszczu
Ostrożnie
W 100 g chipsów jest 28-41 g tłuszczu. Tłuste jedzenie bywa wymieniane wśród przyczyn zgagi, a w ciąży jest ona częsta, bo zmiany hormonalne rozluźniają zwieracz przełyku.
powstaje przy smażeniu
Ostrożnie
Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) pisze, że akryloamid tworzy się w produktach skrobiowych w wysokiej temperaturze. Chipsy i przekąski zawierają go stosunkowo dużo, choć ich udział w całkowitym narażeniu jest ograniczony.
rzadko i po trochu
Ostrożnie
NHS zalicza chipsy do produktów bogatych w tłuszcz, po które sięga się rzadziej i w małych ilościach. Między posiłkami lepiej wybrać coś lżejszego.
Sama chrupka nie zaszkodzi, ale częste podjadanie chipsów w ciąży pociąga za sobą sól, tłuszcz i nadmiar kalorii. Oto kiedy warto się zatrzymać.
Można, ale z umiarem. Nie ma zakazu, jednak chipsy zawierają dużo soli i tłuszczu, więc NHS radzi jeść takie produkty rzadziej i w małych ilościach.
Pojedyncze chipsy nie niosą ryzyka bakterii jak surowe mięso czy niepasteryzowane sery. Problemem jest częste jedzenie, które dostarcza dużo soli, tłuszczu i kalorii.
Zalecenia, z których korzystam, nie podają konkretnej porcji. Najbezpieczniejsza reguła to mała porcja od czasu do czasu.
Tłuste jedzenie bywa wymieniane wśród przyczyn zgagi, a w ciąży jest ona częsta. Jeśli po chipsach pali w przełyku, lepiej zastąpić je lżejszą przekąską.
EFSA opisuje, że chipsy zawierają go stosunkowo dużo, choć ich udział w całkowitym narażeniu jest ograniczony. Dlatego wystarczy jeść je rzadko.
Surowymi warzywami, takimi jak marchew, seler naciowy i ogórek, jogurtem z owocami albo małą kanapką z serem i sałatą, jak podpowiada NHS.