Napar z szałwii
unikaj
Unikaj
W stanowisku EMA o liściu szałwii lekarskiej stoi, że bezpieczeństwo w ciąży i podczas karmienia piersią nie zostało ustalone, a wobec braku danych stosowanie nie jest zalecane.
W skrócie Lepiej unikać: Europejska Agencja Leków uznaje, że bezpieczeństwo szałwii lekarskiej w ciąży nie zostało ustalone i nie zaleca jej stosowania w tym czasie.
Szałwia lekarska to aromatyczne zioło, które znamy z naparów, płukanek do gardła i kuchennych przypraw. Gdy boli gardło, ręka sama sięga po herbatkę z szałwii, więc przyszłe mamy często pytają, czy w ciąży taka domowa kuracja jest w porządku.
Odpowiedź jest ostrożna. Zioła nie są obojętne dla organizmu, a o szałwii w ciąży brakuje badań. Dlatego instytucje wybierają wariant ostrożny i odradzają ją przyszłym mamom, szczególnie w postaci naparów i leków ziołowych.
Spis treści
Przeważa zalecenie, by szałwię w ciąży omijać. Europejska Agencja Leków (EMA) wskazuje brak danych o bezpieczeństwie, a ostrożność dotyczy zarówno naparu, jak i innych form. Poniżej rozbijam to na najczęstsze sytuacje.
unikaj
Unikaj
W stanowisku EMA o liściu szałwii lekarskiej stoi, że bezpieczeństwo w ciąży i podczas karmienia piersią nie zostało ustalone, a wobec braku danych stosowanie nie jest zalecane.
zapytaj lekarza
Ostrożnie
Stanowisko EMA obejmuje różne postacie liścia szałwii: do picia, do stosowania w jamie ustnej i na skórę. Zalecenie dotyczące ciąży jest wspólne, więc przed płukanką zapytaj lekarza lub farmaceutę.
budzi obawy
Ostrożnie
W stanowisku EMA tujon opisano jako związek zgłaszany jako neurotoksyczny, dlatego preferuje się odmiany o jego niskiej zawartości. To jeden z powodów ostrożności wobec ziołowych produktów z szałwii.
zapytaj położną
Ostrożnie
Zalecenia, na których się opieram, nie podają osobnej granicy dla szałwii dodawanej do potraw w kuchni. W razie wątpliwości omów to z lekarzem lub położną, zwłaszcza gdy używasz jej często.
do 4 filiżanek dziennie
Ostrożnie
NHS pisze, że herbatek ziołowych, takich jak miętowa i rumiankowa, lepiej nie pić więcej niż 4 filiżanki dziennie, bo badań na ich temat w ciąży jest mało. Unikaj też herbat z korzeniem lukrecji.
Szałwia nie jest groźną trucizną, ale w ciąży brakuje potwierdzenia, że jest bezpieczna. Dlatego traktujemy ją ostrożniej niż zwykłe warzywo. Oto na co zwracać uwagę.
Lepiej nie. Europejska Agencja Leków pisze, że bezpieczeństwo szałwii lekarskiej w ciąży nie zostało ustalone, i nie zaleca jej stosowania, bo brakuje danych.
Chodzi o brak dowodów na bezpieczeństwo oraz o tujon, który opisywano jako neurotoksyczny. Wobec braku badań instytucje wybierają ostrożność.
Zalecenie EMA obejmuje różne postacie liścia szałwii, także te do jamy ustnej i na skórę. Przed użyciem zapytaj lekarza albo farmaceutę.
Tutaj także nie. Europejska Agencja Leków pisze o braku danych zarówno dla ciąży, jak i dla karmienia, i nie zaleca stosowania w żadnym z tych okresów.
Zalecenia, z których korzystam, nie wyznaczają osobnej granicy dla szałwii w potrawach. Jeśli używasz jej często albo w dużych ilościach, zapytaj o to lekarza lub położną.
Brytyjska służba zdrowia podaje jako przykłady miętę i rumianek, ale radzi nie pić więcej niż 4 filiżanki dziennie i unikać herbat z korzeniem lukrecji.