Wywar z włoszczyzny
warzywa i mięso w jednej zupie
Na plus
Gotowanie od zimnej wody, powoli, sprawia, że większość składników z mięsa i warzyw przechodzi do wywaru. Dzięki włoszczyźnie zupa jest czymś więcej niż mięsnym bulionem.
W skrócie Zdrowy z umiarem: domowy rosół z gęsi jest ciepły i sycący, ale gęsina oddaje dużo tłuszczu, a sól łatwo przesadzić, więc jedz go raczej od święta i zbieraj tłuszcz z wierzchu.
Rosół z gęsi to klasyczna polska zupa, tylko ugotowana na gęsinie zamiast kury, na której zwykle się ją przyrządza. Mięso gotuje się powoli z włoszczyzną, a gotowy wywar podaje się na przykład z makaronem. Gęś od wieków trafia na stół głównie od święta, choćby na Boże Narodzenie czy w dzień Świętego Marcina.
Wątpliwości dotyczą tłuszczu, soli i tego, czy taki wywar jest naprawdę lekki. Pytają o to ci, którzy chcą go podać choremu albo ugotować na rodzinną niedzielę. Sprawdzamy, co jest w nim dobrego, a co lepiej ograniczyć.
Spis treści
Plusy i minusy są tu wyrównane: domowy, wolno gotowany wywar z warzywami to dobry pomysł, ale tłuszcz z gęsi i sól każą traktować go jako zupę na uroczysty obiad, a nie na co dzień.
warzywa i mięso w jednej zupie
Na plus
Gotowanie od zimnej wody, powoli, sprawia, że większość składników z mięsa i warzyw przechodzi do wywaru. Dzięki włoszczyźnie zupa jest czymś więcej niż mięsnym bulionem.
dużo, zbierz z wierzchu
Na minus
Gęsina oddaje dużo tłuszczu: podczas pieczenia wytapia się go duża ilość. Przyjmij więc, że wywar będzie tłusty, i po ostudzeniu zbierz tłuszcz z powierzchni.
treściwy, ale bez cudów
Z umiarem
Długo gotowana tkanka łączna oddaje kolagen, który zamienia się w żelatynę i zagęszcza wywar. Nie ma jednak naukowych dowodów na wiele zdrowotnych obietnic dawanych wywarom z kości.
5 g soli dziennie to limit
Z umiarem
To maksymalne dzienne spożycie soli ze wszystkich produktów, więc doprawiaj rosół ostrożnie. Dużo soli bywa też w daniach gotowych i mieszankach przyprawowych.
w chorobie tylko chudy
Na minus
Przy grypie żołądkowo-jelitowej poleca się chudy rosół, a produkty tłuste i ciężkostrawne wyklucza z diety. Rosół z gęsi nie jest więc dobrym wyborem na chory żołądek.
Rosół z gęsi szkodzi głównie wtedy, gdy jest bardzo tłusty lub przesolony i gdy żołądek jest chory. Kto musi pilnować tłuszczu albo soli, powinien ustalić jego ilość z lekarzem lub dietetykiem.
Jest zdrowy z umiarem. To domowa zupa z warzywami, ale gęsina jest tłusta i łatwo ją przesolić. Zbierz tłuszcz z wierzchu i dosalaj ostrożnie.
Zwykle nie, ale tłusty i przesolony rosół szkodzi, gdy żołądek jest chory albo trzeba ograniczyć tłuszcz i sól.
Raczej nie. Przy chorobie żołądka zaleca się chudy rosół, a gęsina oddaje dużo tłuszczu.
Nie ma naukowych dowodów na wiele zdrowotnych obietnic dawanych wywarom z kości. Traktuj go jako smaczną, ciepłą zupę, a nie lek.
Rosół zwykle gotuje się z kury, a gęsinę wybiera się rzadziej, najczęściej na uroczysty obiad. Ponieważ gęś oddaje dużo tłuszczu, rosół z gęsi wymaga jego zebrania.