Energia
ok. 360 kcal w 100 g
Z umiarem
Suszone śliwki mają około 360 kcal w 100 g, czyli trzy razy więcej niż świeże. Wędzenie nie zmienia faktu, że to skoncentrowane źródło energii.
W skrócie Zdrowe z umiarem: to suszone śliwki z dymnym smakiem, więc mają błonnik, potas i sorbitol, ale są kaloryczne, a dym wędzarniczy zawiera rakotwórcze WWA, dlatego jedz je w niewielkich ilościach.
Śliwki wędzone to śliwki, którym wędzenie nadaje dymny smak i aromat. W kuchni dodaje się je m.in. do zup i sosów, ale można je też podjadać jak bakalie. Wędzenie to jedna z najstarszych metod utrwalania żywności, w której dym nadaje produktom zapach, smak i zabarwienie.
To właściwie dwa pytania w jednym: jak zdrowa jest sama suszona śliwka i co dodaje jej dym. Suszone śliwki mają błonnik, potas i sorbitol, a wędzenie dokłada smak, ale też związki z dymu, wśród których są rakotwórcze wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne. Odpowiedź brzmi więc: tak, ale w małych porcjach.
Spis treści
Przeważa umiar. Suszone śliwki mają błonnik, potas i sorbitol, który wspiera pracę jelit, ale są kaloryczne i słodkie, a wędzenie dodaje do nich związki z dymu, których lepiej nie jeść w nadmiarze.
ok. 360 kcal w 100 g
Z umiarem
Suszone śliwki mają około 360 kcal w 100 g, czyli trzy razy więcej niż świeże. Wędzenie nie zmienia faktu, że to skoncentrowane źródło energii.
skoncentrowane po suszeniu
Z umiarem
Po ususzeniu owoce zmniejszają objętość, ale nie zawartość cukrów, więc suszone śliwki są skoncentrowanym źródłem cukrów i lepiej jeść je w niewielkich ilościach.
732 mg potasu w 100 g
Na plus
W 100 g suszonych śliwek jest 732 mg potasu i 43 mg wapnia, a błonnika siedmiokrotnie więcej niż w świeżych.
działa przeczyszczająco
Na plus
Sorbitol w suszonych śliwkach działa przeczyszczająco. W przeglądzie badań z randomizacją u osób z zaparciami 100 g śliwek dziennie przez 3 tygodnie poprawiło częstość i konsystencję stolca bardziej niż psyllium, ale dowody dla innych efektów są słabe.
zawiera WWA
Na minus
Dym wędzarniczy zawiera związki rakotwórcze, w tym wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA). Według Światowej Organizacji Zdrowia narażenie na WWA jest w 99% wynikiem spożywania żywności, a ich ilość rośnie wraz z temperaturą i czasem obróbki.
wędzenie lub aromat
Z umiarem
Zamiast wędzenia w dymie producenci coraz częściej dodają kondensat dymu pozbawiony frakcji związków rakotwórczych, szczególnie w produktach masowych. Na etykiecie sprawdź, czy śliwki są wędzone, czy tylko aromatyzowane.
Śliwki wędzone szkodzą głównie wtedy, gdy jemy ich dużo: przez cukier, kalorie i sorbitol, a także związki z dymu. Ostrożnie powinny podchodzić osoby z cukrzycą i wrażliwym jelitem.
Tak, z umiarem. Mają błonnik, potas i sorbitol, ale są kaloryczne, a dym wędzarniczy dokłada związki, których lepiej nie jeść w nadmiarze.
W niewielkich ilościach nie. Szkodzić mogą w nadmiarze przez cukier, sorbitol i związki z dymu, szczególnie osobom z cukrzycą lub wrażliwym jelitem.
Tak. Po ususzeniu owoce tracą wodę, ale nie cukry. Na przykładzie moreli 100 g świeżych owoców ma 10,2 g cukrów, a suszonych 61,9 g.
Suszone to owoce, z których odparowano wodę, a wędzone dodatkowo poddano działaniu dymu, który nadaje smak i aromat, ale wnosi też związki, w tym WWA. Część produktów jest tylko aromatyzowana kondensatem dymu.
Niewielką ilość tak, ale lepiej nie jeść ich codziennie w dużych porcjach, bo są kaloryczne, mają dużo cukru i zawierają związki z dymu.