Kofeina
średnio 64 mg w porcji
Z umiarem
To nieco mniej niż w espresso z kawiarni (75 mg) i znacznie mniej niż w americano (143 mg).
W skrócie Zdrowa z umiarem: kawa rozpuszczalna ma mniej kofeiny niż espresso i sporo polifenoli, a przy umiarkowanym piciu nie wykazuje szkodliwego wpływu, o ile nie dosładzasz jej i nie dodajesz śmietanki.
Kawa rozpuszczalna to wysuszony ekstrakt z palonych ziaren, który rozpuszcza się w gorącej wodzie. Powstaje przez liofilizację albo suszenie rozpyłowe i tym różni się od kawy parzonej z fusami czy z filtra, choć napar zawiera te same grupy związków.
Wątpliwości dotyczą głównie tego, czy „instant” jest gorszy od zmielonej. Wystarczy jednak sprawdzić kofeinę, polifenole i związki powstające przy prażeniu, a na koniec przyjrzeć się temu, co do kubka dodajesz.
Spis treści
Na plus przeważają polifenole i umiarkowana dawka kofeiny, na minus idą dodatki oraz związki, które powstają przy obróbce. Poniższe kafle zestawiają to, co o kawie rozpuszczalnej mówią badania i stanowiska instytucji.
średnio 64 mg w porcji
Z umiarem
To nieco mniej niż w espresso z kawiarni (75 mg) i znacznie mniej niż w americano (143 mg).
wysoka zawartość
Na plus
W jednym z badań napar z kawy instant miał najwięcej polifenoli (1730 mg/100 ml), a kawa z filtra najmniej (300 mg/100 ml).
poniżej unijnej wartości
Z umiarem
W badaniu 12 próbek kawy rozpuszczalnej żadna nie przekroczyła unijnej wartości orientacyjnej dla tej grupy produktów (900 µg/kg).
zależą od rodzaju
Na minus
Cukier i śmietanka podnoszą kaloryczność naparu, a mleko w proszku i cukier wiążą polifenole i obniżają jego właściwości przeciwutleniające.
pobudza jelito grube
Z umiarem
U zdrowych osób umiarkowane picie kawy nie wiąże się z dolegliwościami żołądkowo-jelitowymi, ale część osób szybciej odczuwa potrzebę skorzystania z toalety.
Zdrowym dorosłym kawa rozpuszczalna w umiarkowanych ilościach nie szkodzi, ale w kilku sytuacjach warto ograniczyć porcje albo wcześniej porozmawiać z lekarzem.
Umiarkowane ilości nie szkodzą zdrowym dorosłym. Kłopoty zaczynają się po przekroczeniu 400 mg kofeiny dziennie albo przy chorobach, w których lekarz zalecił ograniczenie kawy.
Samo mleko nie czyni kawy niezdrową, ale białka wiążą część polifenoli, więc napar ma słabsze działanie przeciwutleniające. Kłopot zaczyna się przy słodzeniu i dodawaniu śmietanki.
Liofilizacja to sposób suszenia, który zachowuje aromat, bo ekstrakt nie jest podgrzewany. O wartości zdrowotnej decyduje jednak przede wszystkim ilość kofeiny i dodatki.
Tak, jeśli mieścisz się w 3-4 filiżankach dziennie i nie dosładzasz jej. Przy kawie pitej regularnie ciśnienie zwykle nie rośnie istotnie.
Nie jest wyraźnie gorsza: w jednym z badań napar z kawy instant miał najwięcej polifenoli, a akrylamidu w próbkach było mniej niż dopuszcza unijna wartość orientacyjna. Ważniejsze od rodzaju kawy są dodatki i liczba filiżanek.
W umiarkowanych ilościach nie zaburza bilansu wodnego ani elektrolitowego. Efekt moczopędny pojawia się dopiero po jednorazowym spożyciu znacznie większej dawki kofeiny.