Za dużo wody
Najczęstsza przyczyna
Wiele osób odmierza wodę na oko, szklanką lub kubkiem o nieznanej pojemności. Producent podaje ilość wody nie bez powodu, a nadmiar płynu wydłuża tężenie albo w ogóle je uniemożliwia.
W skrócie Galaretka najczęściej nie tężeje, bo użyto za dużo wody albo dodano świeże kiwi czy ananas; podgrzej ją delikatnie i dodaj wcześniej namoczoną, rozpuszczoną żelatynę.
Żelatyna w galaretce potrzebuje odpowiedniej proporcji płynu, właściwej temperatury i czasu w chłodzie, żeby związać całość w galaretowatą masę. Gdy któregoś z tych warunków zabraknie, deser po wielu godzinach nadal przypomina gęsty sok.
Taka galaretka jest bezpieczna i da się ją uratować w większości przypadków, zwykle ponownym podgrzaniem z dodatkiem żelatyny. Jeśli winne są enzymy ze świeżych owoców, lepiej zrobić ją od nowa z owocami przygotowanymi inaczej.
Spis treści
Najczęstsza przyczyna to za dużo wody w stosunku do proszku. Gdy ilość płynu się zgadza, galaretkę psują zwykle świeże owoce z enzymami, zbyt krótkie schładzanie w upale albo niedokładnie rozpuszczony proszek.
Najczęstsza przyczyna
Wiele osób odmierza wodę na oko, szklanką lub kubkiem o nieznanej pojemności. Producent podaje ilość wody nie bez powodu, a nadmiar płynu wydłuża tężenie albo w ogóle je uniemożliwia.
Częsta przyczyna
Świeży ananas, kiwi, papaja, figi i mango zawierają enzymy rozkładające białka. Żelatyna też jest białkiem, więc galaretka zostaje płynna albo tężeje tylko częściowo.
Częsta przyczyna
Galaretka lubi niską temperaturę, a w upały stygnie i gęstnieje całymi godzinami, zwłaszcza gdy stoi na kuchennej ladzie.
Rzadsza przyczyna
Błędy zdarzają się już na etapie wsypywania proszku do gorącej wody i mieszania. Niedokładnie rozpuszczona żelatyna nie zwiąże płynu.
Dobra galaretka zaczyna się od dokładnego odmierzenia płynu i właściwej temperatury wody. Kilka prostych nawyków wystarczy, żeby deser stężał zawsze i bez nerwów.
Świeże kiwi zawiera enzymy rozkładające białka, więc rozkłada też żelatynę. Owoce wcześniej obgotuj, a ananasa użyj z puszki.
Na litr galaretki (2 opakowania) rozpuść proszek w szklance gorącej wody, przelej do większego naczynia i wsyp trochę więcej niż 2 szklanki lodu, mieszając do roztopienia kostek. Taka galaretka bywa gotowa nawet po godzinie w lodówce.
Zalecana proporcja to 1 opakowanie proszku (72 g) na 500 ml wody. Nawet dodatkowe 100 ml potrafi znacznie wydłużyć tężenie albo je uniemożliwić.
Tak, ale krótko i tylko wtedy, gdy nie jest bardzo gorąca. Często ją sprawdzaj i mieszaj, żeby się nie zamroziła, bo szybciej tężeje na ściankach naczynia.