Świeże z mięsem
10-20 min
Kartacze z surowym mięsem gotuj w lekko wrzącej, osolonej wodzie i licz czas od wypłynięcia. Mniejsze są gotowe po około kwadransie.
Ile odliczyć?
Świeże kartacze z surowym mięsem gotuj 10-20 min od wypłynięcia, zwykle około kwadransa, a mrożone 15-20 min od wypłynięcia. Łącznie, od włożenia do garnka do wyjęcia, mija zwykle 25-40 min.
Kartacze to duże kluski z tartych ziemniaków z farszem mięsnym, kuzyn litewskich cepelinów. Mięso w środku trafia do garnka na surowo, dlatego nie da się ich wyjąć zaraz po wypłynięciu jak pierogów: farsz musi mieć czas, żeby całkiem się dogotować.
Najwięcej kartaczy psuje zbyt mocne wrzenie. Ciasto pęka, nasiąka wodą i farsz wypada do garnka. Woda ma przez cały czas tylko lekko mrugać.
U kartaczy czas zależy głównie od wielkości i od tego, czy trafiają do garnka świeże, czy prosto z zamrażarki. Małe świeże wyjmiesz najszybciej, duże i mrożone potrzebują kilku dodatkowych minut, bo surowe mięso w środku musi się całkiem ugotować. Minutnik nastaw w chwili, gdy kartacze wypłyną na powierzchnię, a wodę przez cały czas trzymaj tuż przy wrzeniu.
10-20 min
Kartacze z surowym mięsem gotuj w lekko wrzącej, osolonej wodzie i licz czas od wypłynięcia. Mniejsze są gotowe po około kwadransie.
Ile odliczyć?
15-20 min
Wkładaj je prosto z zamrażarki, bez rozmrażania, partiami do lekko wrzącej wody. Po wypłynięciu gotuj je kilka minut dłużej niż świeże, bo farsz musi się dogrzać.
Ile odliczyć?
20-25 min
Duże, pękate kartacze potrzebują więcej czasu, żeby surowe mięso w środku całkiem się ugotowało. Czas liczysz od wypłynięcia.
Ile odliczyć?
Świeże kartacze z surowym mięsem gotuj po wypłynięciu 10-20 min, mrożone 15-20 min. Bardzo duże sztuki mogą potrzebować do 25 min.
Nie, wkładaj je prosto z zamrażarki do lekko wrzącej, osolonej wody. Po wypłynięciu gotuj je 15-20 min.
Od włożenia do garnka do wyjęcia mija zwykle 25-40 min. Zależy to od wielkości kartaczy i od tego, czy były mrożone.
Przekrój jednego kartacza. Mięso w środku ma być szare, bez różowego koloru, sok przejrzysty, a ciasto miękkie aż do samego farszu.
Najczęściej przez zbyt mocne wrzenie albo zbyt luźne ciasto. Gotuj je na małym ogniu, w dużej ilości wody i nie wkładaj zbyt wielu naraz.