Białko i tłuszcz
22 g białka, 2,3 g tłuszczu w 100 g
Na plus
To średnie wartości dla dziczyzny, w której podkreśla się też korzystny profil kwasów tłuszczowych.
W skrócie Zdrowe z umiarem: dziczyzna ma dużo białka i mało tłuszczu, ale mięso dzika trzeba przebadać na włośnicę i dokładnie ugotować lub upiec, a przy ranach postrzałowych może zawierać ołów.
Dziczyzna to mięso z upolowanych zwierząt łownych, a do najczęściej spożywanej w Polsce należy mięso dzika, jelenia, sarny i bażanta. Opisuje się ją jako mięso o wysokiej zawartości białka i relatywnie niskiej zawartości tłuszczu, ale skład zależy od gatunku, wieku, płci i sezonu.
Wątpliwości dotyczą bezpieczeństwa. Główny Inspektorat Sanitarny wskazuje, że w Polsce najczęstszym źródłem zarażenia włośnicą jest mięso świń i dzików, dlatego liczy się badanie weterynaryjne i obróbka cieplna.
Spis treści
Plusy i minusy mniej więcej się równoważą: dużo białka i mało tłuszczu po jednej stronie, zagrożenia pasożytnicze, wirusowe i ołów po drugiej. Da się je ograniczyć badaniem weterynaryjnym i dokładną obróbką cieplną.
22 g białka, 2,3 g tłuszczu w 100 g
Na plus
To średnie wartości dla dziczyzny, w której podkreśla się też korzystny profil kwasów tłuszczowych.
grupa 2A wg IARC
Z umiarem
Dziczyzna należy do mięsa czerwonego, które IARC uznała za prawdopodobnie rakotwórcze, a ryzyko rośnie z ilością.
wymaga badania weterynaryjnego
Na minus
Larwy pasożyta bytują w mięśniach, a głównym źródłem zarażenia jest surowe lub niedogotowane mięso.
unikaj surowych produktów
Na minus
EFSA wiąże zakażenia wirusem zapalenia wątroby typu E z surowymi lub niedogotowanymi produktami z wieprzowiny i dzika i zaleca ich unikanie.
bywa w okolicy rany
Na minus
W mięsie w okolicy rany postrzałowej wykazano cząstki ołowiu, a znanego bezpiecznego poziomu narażenia na ołów nie ma.
Mięso z dzika szkodzi, gdy nie było badane, jest surowe lub niedogotowane albo zawiera ołów z amunicji. Pozostałe ryzyka dotyczą ilości i sposobu przygotowania.
Może być, jeśli jest przebadane i dokładnie obrobione. Jest bogate w białko i ma niewiele tłuszczu, ale to mięso czerwone, które warto jeść z umiarem.
Jako mięso może być częścią diety, pod warunkiem badania weterynaryjnego i obróbki cieplnej. Napój energetyczny o nazwie Dzik to osobny produkt, który ocenimy osobno.
Szkodzi, gdy jest niebadane, niedogotowane albo zanieczyszczone ołowiem. W bezpiecznej postaci problemem jest głównie nadmiar czerwonego mięsa.
Tak. Zapobieganie włośnicy opiera się na spożywaniu wyłącznie mięsa poddanego właściwej kontroli weterynaryjnej.
Dziczyzna jest opisywana jako mięso o relatywnie niskiej zawartości tłuszczu, ale zależy to od gatunku, wieku i sezonu.