Mięso gotowane lub pieczone
Tak
Chude mięso ugotowane albo upieczone bez przypraw, masła i panierki to jeden z najlepszych smakołyków dla kota.
Nie Nie, weterynarze odradzają dawanie kotu surowego mięsa z domowej kuchni, bo może przenosić salmonellę, pasożyty i wirusy; bezpieczniejsze jest mięso dobrze ugotowane.
Kot może zjeść mięso, ale weterynarze zalecają podawać je ugotowane, a nie surowe. Kot jest mięsożercą obligatoryjnym, więc samo mięso to dla niego naturalny pokarm. Problemem nie jest białko, tylko to, co może żyć w surowym kawałku z lodówki.
Surowy kurczak bywa skażony bakteriami Salmonella i Campylobacter, surowe mięso przenosi też pierwotniaka Toxoplasma gondii, a skażona surowizna była źródłem zakażeń kotów wirusem ptasiej grypy H5N1. Kot nie musi mieć objawów, żeby zarazić domowników, dlatego ryzyko dotyczy całej rodziny, zwłaszcza osób z obniżoną odpornością.
Cornell Feline Health Center nie zaleca diet surowych, bo nie dowiedziono, że dają kotu korzyści zdrowotne, a ryzyko zakażeń jest realne. Obróbka termiczna zabija drobnoustroje i nie odbiera mięsu wartości, które kot naprawdę potrzebuje.
Spis treści
Rodzaj mięsa ma mniejsze znaczenie niż to, czy jest ugotowane i czy jest w nim coś poza samym mięsem. Kurczak, indyk, wołowina i wieprzowina po dokładnej obróbce są dla kota dobrym przysmakiem. Na surowo każde z nich niesie ryzyko, a wieprzowina ma dodatkowo swoje własne, groźne dla kota zagrożenie.
Tak
Chude mięso ugotowane albo upieczone bez przypraw, masła i panierki to jeden z najlepszych smakołyków dla kota.
Nie
Drób na surowo jest częstym źródłem salmonelli i kampylobakterii, które kot może przenieść na ludzi, nawet gdy sam wygląda zdrowo.
Nie
Surowa wieprzowina może przenosić wirusa choroby Aujeszky'ego, dla której kot jest przypadkowym żywicielem; u kotów ta choroba zwykle kończy się śmiercią i nie ma na nią leczenia.
Nie
Mięso mielone ma dużą powierzchnię, na której namnażają się bakterie, a świeża surowa wołowina może zawierać cysty toksoplazmy.
Z umiarem
Ugotowane mięso z rosołu jest w porządku, jeśli wywar nie był doprawiany cebulą, czosnkiem i solą; najprościej odłożyć kotu kawałek, zanim dodasz przyprawy.
Nie
Surowe kości mogą zablokować przewód pokarmowy, a gotowane kości z kurczaka pękają na ostre odłamki, które ranią pyszczek, gardło i jelita.
Zakażenie po surowym mięsie nie musi dać żadnych objawów, a jeśli się pojawią, dotyczą najczęściej przewodu pokarmowego. Poniższe sygnały opisują serwisy weterynaryjne przy salmonellozie i ptasiej grypie u kotów. Kocięta i koty starsze chorują częściej i ciężej.
Gdy kot zjadł coś, co mu szkodzi, albo ma niepokojące objawy, od razu zadzwoń do lekarza weterynarii. Nie wywołuj wymiotów na własną rękę.
Lepiej nie. Surowy drób to jedno z najczęstszych źródeł salmonelli, a kot może ją nosić bez objawów i przenosić na domowników. Kurczak ugotowany lub upieczony bez dodatków jest bezpieczną alternatywą.
Nie. Oprócz bakterii i pasożytów surowa wieprzowina może przenosić wirusa choroby Aujeszky'ego, która u kotów przebiega ostro i zwykle kończy się śmiercią. Wieprzowinę podawaj wyłącznie dobrze przegotowaną.
Tak, gotowane mięso bez przypraw to dobry przysmak. PetMD podaje, że dorosły kot może zjeść do 2 łyżek gotowanego kurczaka dziennie, a kocię poniżej 6 miesięcy do 2 łyżeczek.
Nie. Kocięta mają niedojrzały układ odpornościowy i przewód pokarmowy, więc zakażenia bakteryjne przechodzą ciężej niż koty dorosłe.
Nie jest to zalecane. Samo mięso, surowe czy gotowane, nie pokrywa wszystkich potrzeb kota i podawane na co dzień zamiast karmy prowadzi do niedoborów. Przysmaki, także mięsne, powinny stanowić najwyżej 10% dziennych kalorii.
Dietę kota z cukrzycą ustala weterynarz, bo od niej zależą dawki insuliny. Surowe mięso nie leczy cukrzycy, a chory kot gorzej znosi zakażenia, więc nie wprowadzaj takich zmian bez konsultacji.
Podroby traktuj jak mięso: tylko ugotowane, bez przypraw i jako niewielki dodatek do pełnoporcjowej karmy, a nie osobny posiłek.