Ciężar owocu
ciężki = dobry wybór
Pomocniczo
Weź kilka granatów do ręki i wybierz te cięższe. Ciężar to wskazówka, którą poleca się przy zakupie granatów.
W skrócie Dojrzałego granata poznasz po tym, że jest ciężki, ma jednolitą barwę oraz lśniącą i gładką skórę bez wyschniętych, twardych plam.
Granat ma twardą łupinę, a pod nią skrywają się soczyste, czerwone nasiona. Owoc zwieńczony jest kielichem niczym koroną, co ułatwia go rozpoznać na półce.
Wnętrza nie zobaczysz bez przekrojenia, dlatego wybór opiera się na wyglądzie łupiny i ciężarze owocu. Skórka dobrego granata jest gładka i błyszcząca, a wysuszona, twarda i pokryta plamami zdradza, że owoc długo leżał w sklepie.
Spis treści
Najlepiej wybierać granaty ciężkie, bo to znak soczystego wnętrza. Do tego patrz na barwę łupiny i na skórkę: ma być jednolita, lśniąca i gładka. Każda z tych wskazówek pomaga, ale żadna nie jest stuprocentowa.
ciężki = dobry wybór
Pomocniczo
Weź kilka granatów do ręki i wybierz te cięższe. Ciężar to wskazówka, którą poleca się przy zakupie granatów.
jednolita barwa = dobry
Pomocniczo
Szukaj owoców o równym kolorze, bez przebarwień. Łupina bywa purpurowa albo biało-czerwonawa.
lśniąca i gładka = soczysty
Pomocniczo
Najsmaczniejsze są owoce z lśniącą, gładką skórą, więc takie wybieraj w pierwszej kolejności.
twarda z plamami = stary
Pomocniczo
Skórka zbyt twarda, wysuszona i z plamami oznacza, że owoc był zbyt długo przechowywany. Nadal może być słodki, ale nie będzie tak soczysty.
Granat oceniasz głównie po skórce i ciężarze. Odpuść owoc, jeśli widzisz któryś z poniższych sygnałów.
Wybieraj owoce ciężkie, o jednolitej barwie i lśniącej, gładkiej skórze. Unikaj twardych, wysuszonych i plamistych.
Dojrzałe owoce można trzymać w lodówce do 2 miesięcy. Rozcięty granat zjedz w ciągu doby.
Zbyt twarda, wysuszona skórka z plamami oznacza, że owoc długo leżał. Nadal może być słodki, ale nie będzie już tak soczysty jak świeży.
Przekrój owoc na pół i uderzaj drewnianą łyżką w łupinę nad miską, aż pestki wpadną do środka. Pestki granatu są jadalne.